Aktualności
Wieczorem wszystko wreszcie cichnie, a w głowie nadal trwa rozmowa. Przypomina się niedokończony mail, pojawia pomysł na jutro, coś jeszcze trzeba sprawdzić. Można mieć ochotę na odpoczynek i jednocześnie nie wiedzieć, co zrobić z ciszą. Dla części osób przyjemnym początkiem jest wtedy dźwięk: znajomy utwór, własny głos albo jedna nuta kryształowej harfy.
Książka jest już przeczytana, lampka przygaszona, ale dziecko nadal chce opowiedzieć coś ważnego. Wspomina rozmowę z przedszkola, pyta o jutro, przekłada poduszkę. Wieczorne wyciszenie rzadko wygląda jak nieruchomy obrazek. Czasem najprzyjemniejszą częścią zasypiania okazuje się kilka powtarzanych nut i obecność kogoś bliskiego.